Port Lotniczy Gdynia-Kosakowo

Wybierz język

Wählen Sie Sprache

Select Language

Sélectionnez la langue

Selecciona Idioma

Выбор языка

Serce lotniska już jest

12/N2009 18 N
kpt. mar. Czesław Cichy 
Wieża kontroli lotów jak malowana
kpt. mar. Czesław Cichy Wieża kontroli lotów jak malowana

Wieża kontroli lotów na lotnisku została oddana do użytku. Inwestycja kosztowała 11,7 mln zł. Korzystać z niej będzie wojsko i cywile. - Wojsko niczego nie buduje samo dla siebie, ale służy społeczeństwu, bo jest jego częścią - mówił podczas otwarcia kontradmirał Ryszard Demczuk, szef szkolenia Marynarki Wojennej RP.

Wieża kontroli lotów to inwestycja zrealizowana przez armię na wojskowym lotnisku w Babich Dołach. Jednak w związku z tym, że już niebawem lotnisko zostanie podzielone na część wojskową i cywilną korzystać z niej będzie także Port Lotniczy Gdynia-Kosakowo. Od samego początku realizacji przedsięwzięcia takie było założenie. A to za sprawą rozporządzenia, które określa powierzchnię lotnisk wojskowych przekazywanych na rzecz samorządów terytorialnych. I właśnie dlatego w Babich Dołach powstanie cywilny port lotniczy na bazie wojskowego.
- Mamy nadzieję, że ta ważna dla całego województwa inwestycja rozpocznie proces rozbudowy i modernizacji lotniska do celów pasażerskich - mówił podczas uroczystości otwarcia płk. Jacek Dorosz, szef 17 Terenowego Oddziału Lotniskowego.
I trudno się nie zgodzić z pułkownikiem. Tym bardziej, że wieża kontroli lotów to niczym serce w ludzkim organizmie. Turaj podejmowane są bardzo ważne decyzje związane z bezpieczeństwem w powietrzu i na ziemi.
- To pierwszy a zarazem ostatni element od momentu startu do lądowania samolotu - mówi Janusz Stateczny, prezes Portu Lotniczego Gdynia-Kosakowo. - W wieży pracować będą służby nawigacyjne, meteorologiczne, techniczne i koordynujące ruch na płycie lotniska.
Wieża stanęła pomiędzy dwoma pasami lotniska. Ma 22,3 metra wysokości, zajmuje 900 mkw. Na początku stycznia będzie już całkowicie wyposażona. W chwili, kiedy pracę w wieży rozpoczną służby cywilne będzie niezbędny zakup dodatkowego wyposażenie specjalistycznego, tak aby kierowanie lotami pasażerskimi i wojskowymi przebiegało bez problemów.
- Na pewno wspólny będzie system ILS (system lądowania według przyrządów - dop. red.), który już jest - dodaje Janusz Stateczny. - Jeden wystarczy dla obu służb.
W przyszłym roku na lotnisku zbudowany zostanie nowy system świateł nawigacyjnych, a po opracowaniu Master Planu przyjdzie czas na dalsze inwestycje w infrastrukturę. Obecnie gmina Gdynia i Kosakowo oczekują z niecierpliwością na ostateczne dokumenty z Ministerstwa Infrastruktury, określające podmiot zarządzający lotniskiem. W chwili otrzymania ich prace ruszą pełną parą. Co nie oznacza, że w tej chwili nic się nie dzieje. Trwa przygotowywanie Planu Generalnego przez konsorcjum trzech firm. Miasto pracuje nad koncepcją oraz projektami branżowymi, dotyczącymi między innymi rozwiązań komunikacyjnych. Czyli dzieje się...