Port Lotniczy Gdynia-Kosakowo

Wybierz język

Wählen Sie Sprache

Select Language

Sélectionnez la langue

Selecciona Idioma

Выбор языка

Z myślą o kolejnym urlopie

09/N2011 22 N
Z myślą o kolejnym urlopie

Tuż po powrocie z letnich wakacji, Polacy rozpoczęli rezerwację zimowych urlopów. Narciarze w sezonie w zbliżajacym się sezonie zimowym będą latać na stoki do Austrii i Francji, ale wciąż numerem jeden jest jednak Italia – podaja eksperci.

Ponad 35 proc. zimowych ofert może zostać wykupionych już we wrześniu i październiku, bo ruch w biurach rozpoczął się na początku września, a pierwsze oferty pojawiły się już pod koniec sierpnia. Najwięcej jednak trafi do sprzedaży w ciągu najbliższych 2 miesięcy. Ceny zimy 2012 zaczynają się od niespełna 700 złotych za tygodniowy pobyt we Włoszech. Ten kierunek cieszy się zresztą w tym roku największym zainteresowaniem narciarzy. – Tradycyjnie najwięcej zapytań dotyczy Livigno. Polacy jednak coraz częściej poszukują ofert z Passo Tonale, Aprica, Pinzolo i Male. To właśnie te miejscowości, z uwagi na ceny, mogą się okazać hitem nadchodzącej zimy – mówi Bartłomiej Wójciak, z biura podróży Sport Vita.
Rezerwując już teraz lot do Włoch - w zależności od miasta docelowego – za podróż zapłacić trzeba od 800 złotych do ponad 2 tysięcy. Przykładowo - Turyn z PLL Lot to wydatek rzędu 1 tysiąca złotych, a z Lufthansą – 1600 zł.

- Ruch w biurach podróży i zainteresowanie Polaków wyjazdami zimowymi jest bardzo duży. Tyle co zakończył się okres letnich wakacji, a już odbieramy wiele zapytań dotyczących wyjazdów na narty, o ceny, najciekawsze kierunki, czy terminy. A mamy dopiero początek września, tak naprawdę najwięcej zimowych ofert biura podróży zawsze sprzedają w okresie październik-listopad. Wszystko zatem wskazuje na to, że w tym roku ponownie zanotujemy znaczny wzrost sprzedaży – mówi właściciel portalu znaminanarty.pl.

Dlaczego Polacy już we wrześniu decydują się zarówno na rezerwację biletów lotniczych jak i zimowych wakacji? - Przede wszystkim, dlatego że oferty last minute nie są aż tak atrakcyjne, jak w przypadku w czerwcu, lipcu i sierpniu. Jednocześnie zainteresowanie wypoczynkiem nie tylko latem, ciągle wzrasta. Wybieramy więc wcześniejsze „bookowanie” w obawie, że później dobrych ofert zabraknie.

Autor: Tymon Kasprzewicz